Przerwa świąteczna :)

Miałam taki plan, że jak już uporam się ze świątecznym jarmarkiem to robię sobie świąteczną przerwę od szycia i koralików i całkowicie poświęce się przygotowaniem do świąt w moim domu. Pierwszego dnia posprzątałam i wyciągnęłam dekoracje (jak nigdy dopiero tydzień przed świętami), potem codziennie sukcesywnie oddawałam się porządkom, ubieraniu choinki i robieniu na nią ozdób, pakowaniu prezentów dla Świętego Mikołaja i wielu innym czynnościom oprócz gotowania bo tego nie umiem i nie lubię :) Ale oczywiście nie wytrzymałam i było wszystko - i sutasz i koraliki :) jestem uzależniona :)


 Najpierw dokończyłam czerwony lariat, który męczyłam już od kilku tygodni.

 Potem dodziergałam do kompletu bransoletkę :)


Cały czas rozszerzałam też kolekcję chwostowych kolczyków. Na początek wróciłam do modelu z fuksją, jest niesamowicie efektowny



Kolczyki ze złotem różnią się trochę od reszty, nie mają taśmy cyrkoniowej, ale myślę że złote Fire Polish doskonale je rozświetlają



Moja miłość do chwostów rośnie w siłę :) zauroczyły mnie pod każdą postacią, również te potrójne, mniej eleganckie, bardziej w stylu boho




Na zdjęciach niestety słabo to widać, ale chwosty mają piękny odcień przybrudzonego różu i właśnie w takich barwach dorobiłam do nich na szydełku bransoletkę



Oczywiście nie zabrakło też całkiem klasycznych, może nieco świątecznych w doborze kolorów, sutaszowych kolczyków :)



Najświeższą parę kolczyków uszyłam we wczorajszy sylwestrowy wieczór. Dziewczyny poszły spać, mąż w pracy a ja wzięłam się za szycie, nie bardzo wiedząc co innego miałabym w tej sytuacji zrobić :)
 Jak na sylwestra przystało nie mogło zabraknąć błysku :) kolczyki są proste, ale też bogato zdobione i pięknie błyszczą. Myślę że sprawdzą się w nadchodzącym karnawał
Pierwszy dzień roku to doskonały dzień na podsumowania. Miniony rok był bardzo intensywny i nie ukrywam, że również trudny. Radość na równi mieszała się z kłopotami, ale myślę że udało mi się jakoś to wszystko ogarnąć. Pozostaje mi życzyć sobie i Wam aby ten 2018 był równie udany co jego poprzednik :) 

Komentarze

  1. Rzeczywiście się nie nudzisz! Gratuluję zorganizowania! Wszystko co tworzysz jest niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) nudzić się nie nudzę, ale ja też cierpię na spore deficyty czasowe

      Usuń
  2. Fantastyczne prace :) Wszystkie imponujące jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace :) Całkiem sporo jak na przerwę ;) Lariat jest moim faworytem.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same śliczności , kolczyki z chwostami , co do jednego cudne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem Twojego zorganizowania, zwłaszcza przy dwójce maluchów tyle szyć to nie lada wyczyn :) Ciągle podziwiam Twoje chwostowe kolczyki na fb, super kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczyn :) ale szczerze przyznaję, że obowiązki dnia codziennego stały się takimi trochę cotygodniowymi :)

      Usuń
  6. Widzę, że miałaś co robić ;) Złoto-żółte kolczyki są moje ulubione, chociaż za takim zestawieniem nie przepadam, to w Twoim wykonaniu są genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) mnie moje kolorystyczne wybory czasem bardzo zaskakują :)

      Usuń
  7. Same piękności. :D Złote kolczyki są fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mogłam pominąć taki post ?!?! Lariat i kolczyki cudowne :) Jednak ostatnie kolczyki najbardziej mi się podobają, są najbardziej kolorowe :) Brakuje mi Twoich szaleństw kolorystycznych... :***

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty