Metamorfoza

Tytuł dzisiejszego posta jest o tym, jak z maszkary stać się całkiem niebrzydką królową śniegu ;) Długo się zastanawiałam co Wam napiszę na temat tego wisiora. Rzadko mi się zdarza sytuacja, kiedy nie wiem co powiedzieć :) Na pewno nie powstał z miłości do różu i błękitu. Chyba górę wzięło nade mną to zodiakalne pannisko, które czasem wychodzi na świat ze swoim zamiłowaniem do porządku (na co dzień skrzętnie tą cechę ukrywam). Ze wszystkich kamieni jakie miałam został mi tylko ten jeden biedny agat, z którym nie bardzo wiedziałam co począć, a że leżał tak i dawał mi poczucie nieskończenia czegoś (bo został jeden i leżał) musiałam coś z nim zrobić żeby zamknąć temat. Wygrzebałam z czeluści szuflady jasnoróżowe i niebieskie kryształki i uparłam się w nie właśnie ubrać kamyczek. No i jak zwykle czym dalej w las, tym gorzej. Starałam się trochę pozawijać, pobawić koralikami, nawet stworzyć coś o trójwymiarowej strukturze. W pewnym momencie miałam ochotę wyrzucić go przez okno bo maszkaron z niego straszny. Ale potem stwierdziłam, że ja się przede wszystkim to mam dobrze bawić. Nie spinać i nie kombinować, bo nie ma po co :) I tak całkiem dla zabawy poszłam na całego w bogactwo i to całe bling bling, żeby znaleźć granicę własnych możliwości.  
Cała sytuacja wyglądała nieciekawie, dopóki owej maszkarady nie skończyłam i nie zaczęłam fotografować. Bo okazało się, że na zdjęciach prezentuje się wcale nie najgorzej (oczywiście na żywo też) i może nie schowam jej tak od razu na dno szuflady? 












No a wchodząc na temat szuflady to dziś rano SZUFLADA ogłosiła zimowe wyzwanie "Królowa Śniegu" a mój wisior chyba na owej mroźnej pani wyglądałby nieźle :) Więc go zgłaszam, a co :)





Komentarze

  1. Dla mnie bardziej jest on wiosenny, ale czy Królowa Śniegu nie może przyodziać troszkę koloru? Śliczny wisior :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten odcień różu i niebieskości wydaje mi się raczej zimny, więc stąd moje lodowe skojarzenia :) Wiosna jest ciepła i zawita już niedługo :)

      Usuń
  2. nie jest najgorzej - wygląda okazale i mnie się kojarzy ze syrenami :) aczkolwiek myślę, że lepiej by się ten kamień prezentował w kolorystyce różowo-różowej + biały. ale to tylko moje zdanie :) nie dziwię się jednak, że taki ostatni Ci został, bo rzeczywiście jest trudnym orzechem do zgryzienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, nie wiem czy bym zniosła tyle różu :)

      Usuń
  3. A mnie sie podobają te wszystkie zawijaski i kryształki w takich a nie innych kolorach.
    Nie chowaj go na dnie szuflady o nie ...:) Powodzenia pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle u Ciebie kolorystyka jest urzekająca :) Pięknie oprawiłaś ten agat :) Ja pewnie poszłabym w róż i szarości, nuda nie ? A u Ciebie Kochana wszystko żyje swoim życiem :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja każdą pracę zaczynam z chęcią i nadzieją, że tym razem uda się prosto i bez kombinacji, ale nie idzie :) prosto nie oznacza nudno! A ja zdaję sobie sprawę, że czasem balansuje na krawędzi :)

      Usuń
  5. Nie można mu odmówić oryginalności :) Myślę, że Królowa Śniegu nie obraziłaby się dostając trochę koloru,a nie ciągle tylko biel i biel ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moje kolory, ale sam w sobie bardzo ciekawy :) Ma świetny kształt i ogromnie podobają mi się te zawijaski! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też raczej nie :) chociaż ja lubię wszystkie, najlepiej w nieoczywistych połączeniach :)

      Usuń
  7. Ja chyba w życiu bym nie wymyśliła w co ubrać taki agat, tak cukierkowo mi się kojarzy :) A tu okazuje się, że akurat taka oprawa do niego pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) to pierwszy i ostatni taki egzemplarz :)

      Usuń
  8. Wygląda pięknie, połączenie tych wszystkich elementów prezentuje się bardzo dobrze...cieszę się, że "wrzuciłaś go" do naszej Szuflady ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie nieoczywiste połączenie. To tak jakby z tej bajki wyłaniało się szczęśliwe zakończenie. Zlodowaciałe serce zaczyna powoli odzyskiwać życie, stąd ten róż wśród niebieskości :)
    Wyszedł super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna interpretacja :) ja uważam, że za każdą negatywną postacią stoi po prostu nieszczęśliwa historia...

      Usuń
  10. piękny!!!! cudownie mrożący :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest porządnie na bogato i wygląda świetnie. :D Powodzenia w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny wisior, żadna królowa, by się go nie powstydziła.

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczny wisior! założyłabym taki z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny wisiorek :) Powodzenia w wyzwaniu
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale wielka i piękna praca, super!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty