Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Liwia

"Mamo, czy Ty kiedyś w końcu zrobisz coś dla mnie?"- usłyszałam po raz enty rozpakowując nowe koralikowe zakupy. W rączkach trzymała paczuszkę z fioletowymi kaboszonami z żywicy, a w oczach miała ogień :) Widać było, że naprawdę się jej podobają. Pomyślałam, że faktycznie z tego mojego rękodzieła to ona nie ma nic. I jeszcze kradnie mnóstwo czasu, który mógłby być jej. "To, co byś chciała?"- padło pytanie. Już wiem, że następnym razem nie będę pytać ;) po długich negocjacjach stanęło na opasce do włosów, bo baza do niej też się w owych zakupach znalazła. Początkowo chciałam ją czymś owinąć żeby nie była taka goła, ale po wysłuchaniu wykładu "że przecież korona zawsze jest złota" pomysł upadł :) Postanowiłam więc zostawić bazę w spokoju, a kaboszony połączyć ze sobą w kształt kokardy. Miało być lekko i dziewczęco. No i przede wszystkim różowo :) Różowo i fioletowo :) Więc jest. Spód kokardy uzupełniłam jeszcze kawałkiem aksamitki- jak to mówią klient nasz…

Najnowsze posty

Trójkąty do kwadratu :)

Kolczyki na Candy

Wymianka z Panną Kajką :)

Cuda w granacie