Dokolorowany

Udało mi się przebrnąć przez góry prasowania więc spieszę do Was z nowym postem :) Dziś na tapecie kolejny (z wielu) labradorytów. Patrząc na ten kamień pomyślałam sobie, że jak na labradoryt to jest wyjątkowo smutny. Planowałam żeby był utrzymany w tonacji kolorystycznej poprzedniego wisiora, ale wypadał naprawdę blado. Dlatego też swoim zwyczajem tu doszyłam, tam doszyłam i trochę go dokolorowałam. Jedyne czego żałuję to to, że nie oplotłam samego kamienia koralikami- może wtedy dostałby trochę więcej blasku. Wpadłam na to dopiero pod koniec pracy i już nie miałam mocy zaczynać od nowa. Towarzyszem mojego labka zostało równie przeze mnie uwielbiane tygrysie oko.  Ostatecznie wyszło całkiem ciekawie, myślę, że nadrobiłam trochę braki kamienia formą wisiora.










 Do kompletu, co do mnie raczej nie podobne (tzn. komplet i to, że kolczyki maleńkie ;)), domontowałam maleńkie kolczyki również z tygrysim okiem. 




A tak już razem :)







Pozdrawiam Was cieplutko!!!

Komentarze

  1. Smutny? Blady? Nie! Kamień sam w sobie jest ładny i ciekawy, a Ty Judytko dałaś mu piękną oprawę :). Bardzo podoba mi się to, jak kolorami podkreśliłaś urodę kamienia. Kolczyki i wisior stanowią parę idealną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, ze tak uważasz Kasiu :) w porównaniu do labradorytow jakie oglądam na zdjęciach (np. u Ciebie) jego ogień wydaje się być naprawdę niewielki. Mam nadzieję, że naprawdę udało mi się go trochę ożywić :)

      Usuń
  2. Pięknie go oprawiłaś :) Ja się ciągle boję ruszyć moje labradorki, chyba ze strachu przed nieodpowiednią dla nich oprawą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) u nie chce mi się wierzyć, że Ty mogłabyś coś oprawić nieodpowiednio! Czekam zatem na labradoryt u Ciebie :)

      Usuń
  3. Pięknie dokolorowany labek :) Ja boję się eksperymentować przy labradorytach :) Te, które do tej pory oplotłam, dostały oprawę z TOHO Nickel i Nebula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze podziwiam te w klasycznym wydaniu, pięknie okoralikowane, ale cóż... z naturą nie wygrasz :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty